„Jaka temperatura na podłogówkę?" ma w internecie jedną odpowiedź: 35 °C. Bywa poprawna. Ale jest odpowiedzią na inne pytanie niż to, które zadaje instalator na budowie - bo temperatura zasilania nie jest ustawieniem, które się wybiera, tylko wynikiem trzech rzeczy policzonych razem.
Ten artykuł pokazuje, co się dzieje, gdy policzy się je osobno: zmierzoną tabelę mocy z metra kwadratowego, moment, w którym zagęszczanie rozstawu przestaje pomagać, i granicę, której nie przeskoczy żadne ustawienie.
Ciepło napędza różnica temperatur, nie temperatura zasilania
Podłoga nie oddaje ciepła „przy 35 °C". Oddaje je proporcjonalnie do różnicy między średnią temperaturą wody w pętli a temperaturą pomieszczenia. Średnia, nie zasilanie: woda oddaje ciepło po drodze i wraca chłodniejsza, więc przy 35/30 °C rura pracuje średnio przy 32,5 °C, a przy pomieszczeniu 20 °C napędza ją różnica 12,5 K, nie 15 K.
Stąd pierwszy praktyczny wniosek: schłodzenie też jest parametrem projektowym. Ta sama temperatura zasilania przy większym schłodzeniu daje niższą średnią, czyli mniej mocy. Podawanie samego zasilania bez powrotu opisuje instalację tylko w połowie.
Okładzina jest w tym równaniu, nie obok niego
Między rurą a powietrzem leży jastrych i to, co położono na wierzchu. Cała moc musi przejść przez tę warstwę, więc jej opór cieplny nie jest szczegółem wykończeniowym - jest członem obliczenia. Moduł podłogówki w HeatAlgo liczy moc możliwą do oddania z czterech wielkości: współczynnika zależnego od rozstawu rur, oporu cieplnego okładziny, średniej temperatury wody oraz limitu wynikającego z maksymalnej temperatury powierzchni podłogi. Wartości oporu, które przyjmuje:
| Okładzina | Opór cieplny |
|---|---|
| Płytki | 0,05 m²K/W |
| Winyl | 0,08 m²K/W |
| Drewno | 0,12 m²K/W |
| Wykładzina | 0,15 m²K/W |
To jest model HeatAlgo, kalibrowany do decyzji projektowych, a nie karta katalogowa Twojego systemu. Jeśli producent podaje charakterystykę cieplną dla konkretnej płyty i konkretnego jastrychu, ma pierwszeństwo. Liczby poniżej pokazują natomiast rzecz, której karta katalogowa jednego systemu nie pokaże: jak bardzo wynik zmienia się między okładzinami przy wszystkim innym takim samym.
Zmierzona tabela
Pomieszczenie 20 °C, rozstaw rur 15 cm, limit temperatury powierzchni 29 °C. W watach na metr kwadratowy.
| Zasilanie/powrót | Płytki | Winyl | Drewno | Wykładzina |
|---|---|---|---|---|
| 30/25 °C | 30 | 27 | 23 | 21 |
| 35/30 °C | 50 | 45 | 39 | 36 |
| 40/35 °C | 70 | 62 | 55 | 50 |
| 45/40 °C | 90 | 80 | 70 | 64 |
Weź wiersz 35/30 °C, czyli tę popularną odpowiedź. Pomieszczenie potrzebujące 50 W/m² jest obsłużone dokładnie na styk, jeśli leżą w nim płytki. Ta sama instalacja pod drewnem daje 39 W/m², czyli 22% za mało, a pod wykładziną 36 W/m², czyli 29% za mało. Nic się w niej nie zmieniło poza wierzchnią warstwą - tą, o której decyduje się zwykle najpóźniej i najrzadziej pyta projektanta.
Rozstaw ma sufit
Naturalny odruch, gdy brakuje mocy, to zagęścić rozstaw. Działa, ale słabiej i krócej, niż się wydaje. Ta sama podłoga z drewnem:
| Zasilanie/powrót | 100 mm | 150 mm | 200 mm |
|---|---|---|---|
| 30/25 °C | 27 | 23 | 20 |
| 35/30 °C | 46 | 39 | 34 |
| 40/35 °C | 64 | 55 | 47 |
| 45/40 °C | 82 | 70 | 61 |
Przy 35/30 °C zejście z 20 na 15 cm daje 5 W/m², a z 15 na 10 cm kolejne 7. Razem 12 W/m² za podwojenie ilości rury - i wciąż 46 W/m², czyli poniżej wymaganych 50. Przy tej temperaturze zasilania nie istnieje rozstaw, który obsłuży to pomieszczenie pod drewnem. Trzeba podnieść temperaturę: średnia woda 36 °C, czyli około 38,5/33,5 °C, i wtedy 15 cm wystarczy.
To jest sedno artykułu. Wymagana moc z metra kwadratowego nie wyznacza rozstawu. Wyznacza go dopiero razem z temperaturą zasilania i okładziną, a bywa, że nie wyznacza go wcale, bo przy zadanej temperaturze żaden rozstaw nie wystarcza.
Policz swoje pomieszczenieGranica, której nie przeskoczysz
Nad tym wszystkim jest limit twardszy niż rozstaw i temperatura razem wzięte: temperatura powierzchni podłogi. W pomieszczeniach pobytu stałego przyjmuje się 29 °C, w łazienkach 33 °C - i te dwa przypadki modelują obliczenia w HeatAlgo. To granica komfortu i fizjologii, nie ustawienie regulatora.
Przejście z tej granicy na waty z metra kwadratowego jest już kwestią modelu, a nie samej granicy - i tu warto podać obie liczby. Model HeatAlgo przy pomieszczeniu 20 °C i limicie 29 °C daje około 90 W/m²; charakterystyka graniczna z PN-EN 1264-2, przy tej samej różnicy 9 K, daje około 100 W/m². HeatAlgo zostawia więc około 10% zapasu, co przy doborze działa na Twoją korzyść, ale nie jest tym samym co liczba z normy - warto o tym wiedzieć, jeśli porównujesz wynik z kartą katalogową systemu.
Widać ten sufit w tabeli: w wierszu 45/40 °C płytki pokazują 90 W/m² i pokazywałyby 90 również przy gęstszym rozstawie, bo od tego momentu ogranicza je już nie rura, tylko dopuszczalna temperatura posadzki.
Łazienka jest ciekawsza, niż się wydaje. Utrzymywana przy 24 °C, z limitem 29 °C dawałaby w tym modelu tylko 50 W/m². Dopuszczenie 33 °C podnosi ten sufit do 90 W/m² - i to podwyższenie, a nie gęstszy rozstaw, jest powodem, dla którego łazienkę w ogóle da się ogrzać samą podłogą.
Jeśli zapotrzebowanie pomieszczenia z obliczeń OZC przekracza ten sufit, odpowiedź nie brzmi „więcej rury". Brzmi: dogrzać czymś innym albo obniżyć stratę ciepła pomieszczenia.
Praktyczna kolejność
- Policz zapotrzebowanie pomieszczenia na ciepło - pomieszczenie po pomieszczeniu, z obliczeń OZC, nie ze wskaźnika na metr. Bez tej liczby reszta jest zgadywaniem.
- Podziel je przez powierzchnię grzewczą - dostajesz wymagane waty z metra kwadratowego. To jest liczba, którą podłoga ma dowieźć.
- Ustal okładzinę, zanim wybierzesz temperaturę. Jeśli inwestor jeszcze nie zdecydował, licz dla najgorszego wariantu, który dopuszczasz - podniesienie temperatury po wylaniu jastrychu jest tanie, przełożenie rur nie.
- Znajdź najniższą temperaturę, przy której to wychodzi - przy realnym rozstawie, nie przy dowolnym. Najniższą, bo każdy stopień w dół to niższy rachunek przez cały sezon.
- Sprawdź sufit powierzchni - jeśli wymagana moc jest powyżej niego, wróć do straty ciepła pomieszczenia, a nie do rozstawu.
- Dopiero teraz policz długość pętli, bo dopiero teraz znasz rozstaw. Jak to zrobić i dlaczego popularny wzór myli się w dwie strony naraz, opisuje osobny artykuł o rozstawie i długości pętli.
Co to znaczy dla pompy ciepła
Pompa ciepła nie produkuje ciepła, tylko je przenosi, a koszt tego przenoszenia rośnie razem z różnicą między źródłem a temperaturą wody na wyjściu. Każdy stopień, o który da się obniżyć zasilanie, poprawia sezonową efektywność urządzenia - i robi to przez całą zimę, a nie tylko w dni projektowe.
Dlatego decyzja o rozstawie jest decyzją o rachunku. Gęstszy rozstaw kosztuje raz, przy układaniu. Wyższa temperatura zasilania, do której zmusza rzadszy rozstaw albo drewno na wierzchu, kosztuje co miesiąc przez cały okres życia instalacji. To ta sama zależność, która stoi za doborem mocy pompy ciepła - dobrana instalacja i dobrane urządzenie to jedno zadanie, nie dwa.
Sprawdzenie na koniec
Temperatura zasilania nie jest wynikiem sama w sobie. Wynikiem jest odpowiedź na pytanie, czy każde pomieszczenie dostaje tyle mocy, ile mu ubywa. Dlatego ostatni krok to porównanie mocy możliwej do oddania z zapotrzebowaniem z obliczeń OZC - pomieszczenie po pomieszczeniu, bo jedno pomieszczenie z drewnem potrafi wymusić temperaturę dla całego obiegu.
W module ogrzewania podłogowego to porównanie robi się samo: każda sekcja ma swój rozstaw i swoją okładzinę, a HeatAlgo pokazuje niedobór tam, gdzie podłoga nie pokryje straty ciepła.
Załóż darmowe konto